środa, 27 kwietnia 2016

2. "Ósmy kolor tęczy"



Tytuł: „Ósmy kolor tęczy”

Autor: Martyna Senator

Wydawnictwo: Videograf SA

Ilość stron: 276


„Ósmy kolor tęczy” Pani Martyny Senator to książka, po którą sięgnęłam niedawno i przeczytałam jednym tchem. Przede wszystkim poruszyła mnie problematyka tej powieści, jaką jest problem osób niewidomych.

Martyna Senator ukończyła ekonometrię oraz informatykę na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Na co dzień pracuje w międzynarodowej korporacji. Jej debiutem literackim była powieść „Kiedy wolność mówi szeptem”.

Powieść ukazuje losy niewidomej Lilki, która staje u progu dorosłości. Od momentu, gdy straciła wzrok minęło już 5 lat. Jej życie ulega zmianie, gdy pojawia się w nim Tomek, którego dziewczyna początkowo nie darzy sympatią. Znajomość, która początkowo miała ograniczać się wyłącznie do korepetycji z fizyki przeradza się w głęboki uczucie, które połączy tych dwoje. Dzięki Tomkowi Lilka na nowo odnajduje sens życia. Stara się przełamywać ograniczające ją bariery. Życie szykuje dla niej jednak wiele niespodzianek. Kim tak naprawdę jest chłopak, którego dziewczyna pokochała całym sercem? Jakie tajemnice skrywa przeszłość Lilki? Tego wszystkiego można dowiedzieć się  sięgając po tę powieść.

Jest to niezwykle wzruszająca powieść, od której ciężko się oderwać. Porusza bardzo ważny problem, jakim jest utrata wzroku. Książka została napisana z perspektywy osoby niewidomej, dzięki czemu czytelnik może wczuć się w postać głównej bohaterki powieści. Od początku sympatię czytelnika budzi Lilka- delikatna i rozumna. Bardzo mocno związana z rodziną- ojcem i siostrą. Gdy Tomek obraża jej przyjaciela Mikołaja, od razu staje w jego obronie. Potrafi również przyznać się do błędu i przeprosić. Jest osobą silną i samodzielną. Nie chce być ciężarem dla rodziny. Natomiast Tomek to chłopak, który początkowo nie wzbudził mojej sympatii. Przystojny, a zarazem arogancki, obraża najlepszego przyjaciela Lilki. Jednak z kolejnymi stronami książki wzbudza coraz większą moją sympatię. Dzięki niemu Lilka stara się otworzyć na otaczający ją świat i przekracza ograniczające ją bariery. Jest szczęśliwa.

 Podsumowując mogę stwierdzić, że jest to książka, od której ciężko było mi się oderwać. Przeczytałam ją jednym tchem. Na moje uznanie zasługuje również problem, który został w niej poruszony. Książka godna polecenia.

2 komentarze:

  1. Bardzo dobrze, że taki wątek został opisany i uwikłany w pewną historię. Rzadko czyta się o niewidomych osobach, a tu jeszcze jest główna bohaterka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna historia :)Polecam gorąco ;)

    OdpowiedzUsuń