środa, 4 maja 2016

4. "Dalekość"



Tytuł: "Dalekość"
Autor: Monika Miriam Kowalczyk
Wydawnictwo: Witanet
E-book

Tomik poezji „Dalekość” Moniki Miriam Kowalczyk jest pierwszym tomikiem poezji, który mam możliwość przeczytania i zrecenzowania. Monika Miriam Kowalczyk pisze swoje wiersze w sposób prosty i zrozumiały, bez jakichkolwiek ozdobników poetyckich. Jej wiersze są pełne smutku i tęsknoty.

Autorka pochodzi z Radomia. Ukończyła studia na Wydziale Prawa i Administracji na Uniwersytecie Marii Curie- Skłodowskiej w Lublinie. Jest także malarką, pisarką, poetką, rękodzielnikiem, kabalistką, blogerką, copywriterem. Jest ona laureatką XII Regionalnego Konkursu Literackiego w Radomiu, w kategorii proza za bajkę „Poszukiwacze skarbów”. Wydała także e-book, którego tytuł brzmi „Eseje pisane nocą” - zbiór kabalistycznych tekstów.

Tomik „Dalekość” pisany jest pod wpływem emocji, chwili, jakiegoś impulsu. Z wierszy bije smutek i refleksja. Podmiot liryczny wiersza można utożsamiać z samą autorką, o czym świadczą np. słowa:

„Dalekość”
zbyt długo byłam
zimną szklanką ograniczoną sobą
zbyt blisko siebie
zbyt daleko od ciebie
by zrozumieć
że dalej od siebie
to bliżej ciebie”

Można także zauważyć, że autorka tęskni za miłością i bliskością drugiej osoby. W wierszach można dostrzec zmęczenie i znużenie życiem.
Zawrócona w życie
„Zmęczyłam się
przepełniłam sensem istnienia
Jestem podjęta
Nie szukam
odnaleziono mnie
Jestem z powrotem”

W jednym z wierszy podmiot liryczny wraca wspomnieniami do czasów dzieciństwa. Wspomina ojca, jego zapach, zabawy z nim oraz papierosy, które wywołały jego śmierć. Być może jest to nawiązanie do kabały uwielbianej przez autorkę.

Pachnie ojcem
Od rana pachnie ojcem, zapach roznosi się
zawsze gdy pamięć wraca do chwil z dzieciństwa
zabaw z nim beztroskich, partyjek remika
i góry papierosów, które go zabiły. 

Autorce nie są też obce porażki, z których potrafi się podnieść, udowodnić, że jest silną osobą.

                                                                     Wychylam się
„niezmiernie kocham swoje upadki
bo wtedy można
ostentacyjnie powstać
wychylić z szeregu
odstąpić od normy
odeprzeć opór”

W jednym z wierszy wskazuje także, że nasze życie uzależnione jest od DNA. Przypuszczać można, że chodzi tu o pochodzenie danej osoby, jej rodzinę, charakter, czy osobowość.

DNA
„Gdy jesteś wybrakowanym genem
Nadzieja jest jak deszcz
Od którego moknie serce
do ostatniej suchej nitki
DNA zdarzeń i wypadków”

Możliwe jest, że autorka chce zmian w swoim dotychczasowym życiu Występuje tutaj niepewność dalszego losu, przyszłości.

Nowe życie M.
„Nie wiem czy powiem jeszcze
nie chcę istnieć
Nie wiem czy powiem
jeszcze chcę istnieć
Nie chcę o tym myśleć
i żyć pod hasłem nie chcę
też nie chcę
Chcę
zupełnie nowej M”

Na zakończenie należy podkreślić, że wiersze są pełne zadumy i refleksji. Czytając je można zauważyć, że autorce dokucza samotność, która jest przedmiotem jej cierpienia. Obrazy wskazane w wierszach są bardzo realne, prawdziwe, nie ma tutaj miejsca na fałsz i zakłamanie.



2 komentarze:

  1. W ogóle nie sięgam po poezję, jeszcze w szkole czytałam, bo po prostu trzeba była. Cieszę się, że są jeszcze takie osoby jak Ty, które po to sięgają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten tomik jest pierwszym , który miałam okazję zrecenzować od czasów liceum :)

    OdpowiedzUsuń