poniedziałek, 23 maja 2016

7. "Nasze kiedyś" [Przedpremierowo]

Tytuł:"Nasze kiedyś"
Autor: Natalia Jagiełło- Dąbrowska
Wydawnictwo:Zyski i Ska
Ilość stron: 463


„W życiu dokonujemy różnych wyborów. Bywa, że podjęcie decyzji jest proste, innym razem tylko wydaje się proste, a czasami, zupełnie zagubieni, nie wiemy, co mamy zrobić. Jednak krocząc drogą nazwaną życiem, w którymś momencie musimy wybrać kierunek, gdzieś skręcić."                                                                            Natalia Jagiełło- Dąbrowska „Nasze kiedyś”

Bardzo często zastanawiam się czy naszym życiem może kierować przeznaczenie, los, fatum? Czy dwoje kompletnie obcych sobie ludzi może połączyć przypadek? Czy wszystko w naszym życiu dzieje się z jakiegoś powodu? Czy osoby, które pojawiają się w naszym życiu mają w nim do spełnienia jakiś cel?  Na te i podobne pytania próbowałam znaleźć odpowiedź, czytając fascynującą powieść Natalii Jagiełło- Dąbrowskiej „Nasze kiedyś”. Książka ta stanowi doskonały debiut literacki autorki.

Powieść przedstawia losy Julki- dziewczyny z Polski, mieszkającej i pracującej aktualnie w Londynie. Swoje dobre i złe dni kobieta dzieli z najlepszą przyjaciółką Sammy. Dziewczyny postanawiają odpocząć od pracy i zwykłej codzienności, podejmują więc decyzję o wyjeździe na wakacje. Ich wybór pada na piękną i słoneczną Majorkę. Kobiety zatrzymują się w hotelu o nazwie „Oasis”. Początkowo, po przyjeździe wszystko idzie po ich myśli. Zapowiadają się im wspaniałe wakacje, pełne słońca, spacerów po plaży, kąpieli w morzu i odpoczynku. Taka sielska atmosfera nie trwa jednak długo. Wszystko zmienia jeden spacer po plaży, w trakcie którego Julka zostaje uderzona piłką w twarz przez nieznajomego mężczyznę. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że nie jest to ich ostatnie spotkanie. Oboje bardzo często wpadają na siebie w różnych miejscach. Spotkania te nie należą jednak do udanych. Z czasem tajemniczy mężczyzna o imieniu Hektor coraz bardziej zaczyna intrygować główną bohaterkę. Przyciąga ją do siebie, a jednocześnie odpycha. Dziewczyna boi się mu zaufać. Stopniowo między nimi rodzi się głębokie uczucie i fascynacja sobą nawzajem.

Powieść ta zauroczyła mnie już od pierwszych stron. Ciężko mi się było od niej oderwać. Przeczytałam ją jednym tchem. Z pozoru mogłoby się wydawać, że jest to lekka opowieść o wakacjach spędzonych na Majorce oraz namiętnym uczuciu, które połączyło dwoje nieznanych sobie dotąd osób. Według mnie powieść ta posiada głębsze znaczenie. Autorka na tle bajecznej scenerii przedstawia problem gwałtu, z którym boryka się główna bohaterka powieści. Dziewczyna żyje z poczuciem  winy i wstydu. Za całą sytuację obwinia wyłącznie siebie. Boi się zaufać komukolwiek. O swojej tragedii nie informuje nawet najbliższej rodziny. Jej życie ogranicza się do pracy i najlepszej przyjaciółki Sammy. Kobieta żyje jak pustelnica. Jej dotychczasowe życie ulega zmianie pod wpływem uczucia, jakie połączyło ją z nieznajomym mężczyzną.

Książka ukazuje przełamywanie barier przez główną bohaterkę, która stara się pogodzić z zaistniałym zdarzeniem z przeszłości, wybaczyć samej sobie i ponownie komuś zaufać. Pomaga jej w tym czuły i delikatny, a jednocześnie arogancki Hektor. Należy podkreślić, że autorka w powieści porusza bardzo trudną problematykę, co zasługuje na uznanie.

Język powieści jest prosty, zrozumiały, poprawny pod względem gramatycznym. Opisy zamieszczone w książce pobudzają wyobraźnię czytelnika i pozwalają na lepsze poznanie bohaterów powieści. Historia  pisana jest z perspektywy głównej bohaterki- Julki, co daje możliwość lepszego poznanie jej myśli, uczuć i emocji.

Czytając tę książkę zrozumiałam, że gdzieś daleko istnieje z pewnością coś, co możemy nazwać przeznaczeniem. Ślepy los może połączyć dwoje dotąd nieznajomych sobie osób. Przypadkowe spotkanie może stać się początkiem głębokiego uczucia.  

Z pewnością jeszcze przez długi czas nie będę w stanie oderwać swych myśli od tej pięknej i poruszającej historii.

Za zaufanie i możliwość przeczytania powieści dziękuję autorce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz