poniedziałek, 30 maja 2016

Izabela Milik- Wywiad



Dzisiaj zapraszam na wywiad z Panią Izabelą Milik, autorką powieści "Z teściową za pan wróg”. 



Co Panią zainspirowało do napisania tak ciekawej powieści?

Dziękuję za tak przemiły komplement. Cieszę się, iż uznała Pani „Z teściową za pan wróg” za ciekawą książkę. Do pisania skłania mnie silna wewnętrzna potrzeba, by historiom, które nieustannie rodzą się w mojej głowie nadać bardziej namacalny kształt, a także intuicja skłaniająca do sprawdzenia się w roli pisarza.

Marzenia są sensem życia ludzkiego i podstawą ludzkich dążeń. Dlatego chciałabym zapytać o czym Pani marzy jako pisarka?

Marzenia są czynnikiem popychającym nas do przodu, im poważniej je traktujemy, tym większą szansę mamy na spełnienie ich. Ja marzę o tym co wszyscy, nie jako pisarka lecz człowiek. Pragnę zdrowia dla mnie i mojej rodziny oraz by mieć szansę zajmowania się w życiu rzeczami, które dają mi radość i spełnienie.

Jak zmieniło się Pani życie po wydaniu powieści?

Zdecydowanie zmieniło się! Teraz wszyscy chcą ode mnie autograf Arka Milika;).

 Książka „Z teściową za pan wróg” jest Pani debiutem literackim. W związku z tym chciałabym zapytać, czy pisząc tę powieść miała Pani jakieś chwile zwątpienia, zastanawiała się Pani czy książka przypadnie czytelnikom do gustu, a może było wręcz przeciwnie, od początku była Pani nastawiona na sukces?

Brak pewności siebie to ciężkie łańcuchy ograniczające nasze ruchy, a nie każdemu wpojone jest w dzieciństwie poczucie własnej wartości. Czasem trzeba na nie pracować latami i boleśnie pokonywać własne słabości. Pisząc powieść musiałam narzucić sobie dyscyplinę, odrzucić wszelką niepewność i skupić się na treści, inaczej nic bym nie osiągnęła. Płynęłam ze swoją wyobraźnią, blokowałam nieśmiałość, aby mnie nie hamowała. Dałam się ponieść prądowi i oczywiście marzyłam o chwili, w której wezmę wydany egzemplarz do ręki. Sukcesem i szczęściem jest dla mnie każdy czytelnik, do którego udało mi się dotrzeć. Ja zapoznaję czytelników z losami bohaterów, ale to właśnie czytelnicy decydują z kolei o moim dalszym losie.

Niewątpliwie literatura jest Pani pasją i zamiłowaniem. Dlatego chciałabym zapytać czy wyobraża Pani sobie swoje życie bez pisania i czytania literatury?

Myślę, że literatura była zdecydowanie najważniejszym czynnikiem, który wpoił we mnie wartości, ukształtował i uratował mnie. W odpowiedzi na Pani pytanie stwierdzę, że nie wiem, co ze mną by było bez literatury. Zachwycam się i żyję słowem pisanym, chłonę inne światy.

 Dlaczego na debiut literacki wybrała Pani akurat taką tematykę?    

Teściowa... Temat spontanicznie zrodzony w mojej głowie, zawładnął myślami do tego stopnia, iż jedynym sposobem na pozbycie się go było napisanie książki.:)

Czy opisana w Pani powieści nadopiekuńcza teściowa, wtrącająca się w życie młodych posiada wspólne cechy z Pani teściową?

Tylko te dobre ;).

Czy bohaterowie Pani książki wzorowani są na rzeczywistych postaciach?

Tu odpowiem tak: „WSZELKIE PODOBIEŃSTWO DO PRAWDZIWYCH POSTACI I ZDARZEŃ JEST PRZYPADKOWO ZAMIERZONE’’ ;).

Jak według Pani książka odbierana jest przez czytelników?

Ze względu na fakt, iż sprzedaż najczęściej odbywa się za pośrednictwem internetu, to  książka zwykle odbierana jest przesyłką pocztową ;). A tak na poważnie to trudno mi to oceniać, zachęcam do zapoznania się z opiniami czytelników na mojej stronie internetowej http://izabelamilik.pl/. Myślę, że temat, który poruszyłam dotyczy wielu osób, jednak z całą pewnością każdy może odebrać go inaczej.

Pani ulubiony bohater książkowy to…

Gajusz Petroniusz. Bohater „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza. Wywarł na mnie ogromne wrażenie, pod którym pozostaję niezmiennie do dzisiaj.

Który z bohaterów literackich według Pani jest do Pani podobny pod względem h osobowości, charakteru, wyborów życiowych?

Każdy człowiek jest indywidualnością. Nie potrafię przypisać się tylko do jednej osoby. Jestem typem, który chętnie wcieli się w postać każdego bohatera, gdyż chęć i ciekawość poznania drugiego człowieka jest dla mnie wiodąca.

 Na koniec zapytam, czy planuje Pani wydać kolejną książkę. Jeśli tak to proszę zdradzić kilka szczegółów na ten temat.

Tak samo jak marzyłam, by ukazała się powieść „Z teściową za pan wróg” teraz myślę o tym jak cudownie byłoby wziąć do ręki kolejną książkę pt. „Reemisja”.


6 komentarzy:

  1. Bardzo fajny wywiad trafne pytania i co jest podstawą konkretne odpowiedzi :-)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie Obs
    http://mamazcorkatestuja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku przecudowny ten wywiad. Jeżeli ktoś zna Olgę z wielkiego Buka to u mnie też możecie z nią wywiad przeczytać. Pozdrawiam kiroku-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że wywiad się podoba :) cieszę się bardzo :)

      Usuń
  3. Ta książka ma rewelacyjny tytuł! Mam na nią ochotę i mam nadzieję, że dane będzie mi ją przeczytać i może zrecenzować :)
    Wywiad bardzo przyjemny, tak jak już zostało to zauważone - konkretne odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł intryguje :) fajnie, że wywiad się podoba, cieszy mnie to :)

    OdpowiedzUsuń