poniedziałek, 8 sierpnia 2016

22. "Autodestrukcja"



Autor: Monika Zajas
Tytuł: „Autodestrukcja”
Wydawnictwo: Czarna kawa
Ilość stron: 256



„Autodestrukcja” Moniki Zajas to bardzo oryginalna i ciekawa powieść. Daje czytelnikowi wiele do myślenia. Pokazuje, że życie może być pełne bólu i cierpienia, a podążanie za wszelką cenę za własnymi marzeniami bywa zgubne i może doprowadzić człowieka na samo dno.

Intryguje już sam tytuł książki- „Autodestrukcja”. Zanim sięgnęłam po nią zastanawiałam się, co może oznaczać to pojęcie i jaką historię skrywa wnętrze tej niezwykłej powieści. Czytając odkryłam, że poznam nie jedną, a trzy opowieści o ludziach, którzy w wyniki pogoni za własnymi marzeniami, przyczynili się do swojego upadku.

„Autodestrukcja” przedstawia historię trzech osób: Alana, Anji i Patryka. Każda z nich jest inna, ale wszystkie posiadają pewne cechy wspólne. Alan to 45- letni pracownik wielkiej korporacji, który od zawsze marzy o tym, aby nakręcić własny film. Co prawda w młodości podjął taką próbę, ale według niego było to dzieło niedoskonałe. Jest on perfekcjonistą. Idealnie ma zaplanowany każdy dzień. Skupia się tak na swoim życiu, że nie dostrzega cierpienia żony, która swoje podporządkowała właśnie jemu. Anja zaś to wrażliwa artystka z wielkim talentem muzycznym. Wydawać by się mogło, że nikt go jednak nie dostrzega. Nie potrafi ona pokonać swojego lęku przed występem przed publicznością i coraz bardziej zatraca się w swoim cierpieniu. Natomiast Patryk jest informatykiem, który marzy tylko o tym, aby być bogatym człowiekiem. Chce sobie i swojej rodzinie udowodnić, że jest czegoś wart, pragnie być podziwiany przez innych. W pewnym momencie swojego życia zaczyna grać na giełdzie, która okazuje się przyczyną jego życiowej porażki. Początkowo odnosi sukcesy, udaje mu się wygrać niewielkie sumy. Jednak fortuna bywa zgubna. Każda z tych historii jest przepełniona emocjami, niespełnionymi marzeniami i cierpieniem.

Jest to książka, o której długo nie da się zapomnieć. W sposób niezwykle realistyczny ukazuje ona życie pełne bólu, cierpienia i samotności. Dla bohaterów jest ono bardzo skomplikowane. Czytając powieść stajemy się właścicielami ich myśli i przeżyć. Razem z nimi podążamy w kierunku tego, co wydaje się być nieuniknione, dotykamy dna.

Akcja powieści jest rozbudowana i ciekawa. Język prosty i zrozumiały. Krótkie rozdziały sprawiają, że czyta się ją szybko i przyjemnie. Z wielką ciekawością śledziłam losy bohaterów, ich przeżycia i emocje. Ciekawiło mnie, jak poradzą sobie oni z postawionym na ich drodze przeciwnościami, a jednocześnie im współczułam.

Książka ta skłania czytelnika do refleksji nad własnym życiem. Pokazuje jak jest ono kruche i jak łatwo można je zniszczyć pod wpływem nieodpowiednich decyzji. Myślę, że nie warto za wszelką cenę dążyć do tego, co jest dla nas nieosiągalne.

Powieść porusza trudną tematykę życia i niespełnionych marzeń. Myślę jednak, że jest ona godna polecenia i przeczytania, do czego zachęcam.

Za możliwość jej przeczytania dziękuję autorce.

4 komentarze:

  1. Nie słyszałam o niej, ale wydaje się fajna :)
    PS obserwuje i zapraszam do mnie http://recenzjebrunetki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę polecam :) W najbliższym czasie postaram się odwiedzić Twojego bloga :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o niej już kilka razy. Jak tylko wpadnie w moje ręce na pewno przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń