poniedziałek, 26 września 2016

35. "Nikt się nie spodziewał"



Autor: Joanna Dorota Bujak
Tytuł: „Nikt się nie spodziewał”
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 416


„Nikt się nie spodziewał” Joanny Doroty Bujak to niezwykle intrygująca, a zarazem wciągająca opowieść o kobiecej przyjaźni, jaka połączyła mieszkanki jednego z podwarszawskich osiedli. Intryguje już sam tytuł powieści. Sięgając po książkę początkowo zastanawiałam się, co też może kryć jej wnętrze. Oczekiwałam historii pełnej humoru, emocji i zaskoczenia i mogę stwierdzić, że wszystko to otrzymałam.

Powieść przedstawia historię Iwony Winiarskiej, która razem z mężem Tomaszem oraz dwoma synami: Maksem i Benkiem zamieszkuje w jednym z domów na Brzozowym Zaułku. Pragnie tutaj odnaleźć ciszę i spokój. Nie wie jednak, jak bardzo jej oczekiwania są dalekie od rzeczywistości. Bardzo szybko zaprzyjaźnia się ze swoimi sąsiadkami. Dzięki nim poznaje elementy, zasady i tryb życia jego mieszkańców. Życie to jest pełne zabaw, intryg, zdrad i romansów. Nie ma tutaj czasu na nudę. W Brzozowym Zaułku ciągle coś się dzieje. Nikogo nawet nie dziwi fakt, że rankiem u Winiarskich na posesji pojawia się krowa, dzięki której odkryte zostaje pewne znalezisko, kryjące w sobie wiele tajemnic.

Przyznam, że czytając tę powieść uśmiech nie schodził z mojej twarzy. Jest to niezwykle zabawna i pełna humoru historia, wywołująca wiele emocji. Kobiety, zamieszkujące Brzozowy Zaułek ciągle pakują się w jakieś kłopoty. Dodatkowo posiadają milion pomysłów na minutę. Nie brakuje im zapału i chęci do działania.

Niezwykłą sympatią obdarzyłam wszystkie przyjaciółki Iwony. Wśród nich Agatę, Emilkę, Kasię, Marzenę oraz Helę. Z pewnością każda z nas marzy o takiej przyjaźni, jaka połączyła owe kobiety. Starają się one wzajemnie wspierać w każdej sytuacji. Są ze sobą na dobre i na złe. 

Do śmiechu doprowadzała mnie także postać Staszki Puchaczowej- starszej kobiety, izolującej się od ludzi. Ceniła ona sobie obecność Heli, która znała każdą plotkę na osiedlu. Do tego to ona stała się kluczem do rozwiązania zagadki tajemniczego znaleziska. 

Ciekawy element stanowi także rzecz, odkryta dzięki interwencji krowy. Nadaje ona powieści aurę tajemniczości i niepewności, jednocześnie pobudzając wyobraźnię czytelnika. Książka porusza też wiele ważnych tematów, takich jak homoseksualizm, czy stosunek macochy do swoich pasierbów.

Narratorką książki jest główna bohaterka, czyli Iwona Winiarska. Wszystkie wydarzenia obserwujemy z jej perspektywy. Dzięki temu możemy poznać jej punkt widzenia, uczucia, przeżycia i towarzyszące jej emocje. 

Akcja powieści jest wartka i dynamiczna, pełna zaskakujących zwrotów akcji. Nie brakuje tutaj również dramatycznych sytuacji. Postacie są doskonale wykreowane przez autorkę. Każdy z bohaterów jest charakterystyczny i ma do odegrania pewną rolę. Język powieści jest barwny, plastyczny i pobudza wyobraźnię czytelnika. 

Przyznam, że trochę zaskoczyło mnie zakończenie powieści. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego. No ale cóż, sam tytuł sugeruje nam, że „Nikt się nie spodziewał”.

Myślę, że jest to książka warta polecenia. Za możliwość jej przeczytania dziękuję portalowi „Polacy nie gęsi i swoich autorów mają” oraz Wydawnictwu Czwarta Strona.

2 komentarze:

  1. Zapowiada się ciekawie więc się za nią rozejrzę. Pozdrawiam serdecznie ksiazka-moim-zyciem.blog.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam :) świetna książka <3

    OdpowiedzUsuń