czwartek, 29 września 2016

37. "Ścieżki życia"



Autor: Edyta Kowalska
Tytuł: „Ścieżki życia”
Wydawnictwo: Poligraf
Ilość stron: 151



 „Życie to plątanina wielu dróg, które wybierasz idąc przed siebie (…) Drogi życia są zawiłe i pełne krętych ścieżek… Właśnie. I łatwo można zabłądzić, skręcając w niewłaściwą. W gąszczu nie widać, dokąd ona prowadzi. Na szczęście w każdej chwili jest szansa, by zawrócić, ale nie zawsze trafisz na tę łatwiejszą i przyjemniejszą.”

„Ścieżki życia” Edyty Kowalskiej to ciekawa, a zarazem pełna humoru lektura, którą czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Intryguje już sam tytuł powieści. Oczekiwałam historii, którą mogłoby napisać samo życie i przyznam szczerze, że się nie zawiodłam. Do tego śliczna okładka, która zachęca, aby sięgnąć po tę książkę.

Powieść przedstawia losy 35- letniej Julii, bibliotekarki z niewielką nadwagą, która po wielu zdradach ze strony męża, rozwodzi się z nim. Zamieszkuje w małym mieszkaniu, a cały swój wolny czas poświęca książkom i kotu o imieniu Piernik. Posiada także oddanych przyjaciół- rodzinę Malickich oraz Anię- koleżankę z pracy. Zdarza się jej też pomagać panu Antoniemu. Jej życie ulega zmianie, gdy pewnego dnia poznaje Rafała- sąsiada Oli i Piotra. Zakochuje się w nim od pierwszego wejrzenia i do tego z wzajemnością. Jednak, jak się okazuje, los szykuje im wiele niespodzianek, nie tylko tych pozytywnych.

Książka posiada formę pamiętnika, pisanego przez główną bohaterkę Julię. Wszystkie zdarzenia opisywane są z jej perspektywy. Pozwala to nam poznać lepiej jej myśli, przeżycia, uczucia i emocje. Dostrzegamy, jak stopniowo jej życie ulega zmianie, jak staje się ona szczęśliwą kobietą.

Bohaterowie powieści już od samego początku zdobyli moją sympatię. Są oni świetnie wykreowani przez autorkę. Każdy z nich ma do odegrania tutaj pewną rolę. To zwykli ludzie, którzy wiodą proste i zwyczajne życie. Niewątpliwie moje serce skradła mała Julka- córka Oli i Piotra oraz jej rozmowy z ciocią Julią. Fragmenty te przedstawione są w niezwykle humorystyczny sposób. Czytając je uśmiech nie schodził z mojej twarzy.

Fabuła jest ciekawa, akcja wartka i dynamiczna. Z wielkim zainteresowaniem śledziłam historię głównej bohaterki. W książce nie brakuje także dramatycznych sytuacji, które pobudzają wyobraźnię czytelnika. Język powieści jest prosty, co sprawia, że czyta się ją lekko, szybko i przyjemnie.

Znalazłam tutaj także wiele ciekawych słów na temat życia i miłości. Mogę stwierdzić, że na długo pozostaną one w mojej pamięci. A oto jeden z moich ulubionych cytatów:

„Ale jak nie spróbujesz nigdy się nie dowiesz. Nie możesz uciekać przed miłością, z góry zakładając, że znów się nie uda. Życie polega na dokonywaniu wyborów.”

Podsumowując, myślę, że jest to świetna książka, w sam raz na długie i jesienne wieczory, spędzone przy herbatce i ciepłym kocu. Zachęcam Was do sięgnięcia po nią. Za możliwość jej przeczytania dziękuję autorce.

2 komentarze:

  1. Masz rację, czytając recenzję widziałam już siebie z książkę w ręce, ale i herbatką i kocykiem ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń