wtorek, 6 grudnia 2016

66. "Biuro Przesyłek Niedoręczonych"



Autor: Natasza Socha
Tytuł: „Biuro Przesyłek Niedoręczonych”
Wydawnictwo: PASCAL
Ilość stron: 304


Tradycyjne listy, pocztówki, kartki świąteczne. No kto z nas ich nie lubi? Ta chwila wyczekiwania aż zostaną dostarczone przez listonosza… Po prostu nie do opisania. A ile radości sprawia nam moment otwarcia koperty. Pomimo zaawansowanej technologii, jaką jest Internet, czy też telefon, przesyłki pocztowe nadal odgrywają ważną rolę. 

„Biuro Przesyłek Niedoręczonych” Nataszy Sochy to piękna, zimowa opowieść, która pozwala nam poczuć magię świąt i uwierzyć w cuda, która są nieodłącznym elementem naszego życia. Daje nam możliwość przeniesienia się w świat, w którym wszystko jest możliwe, a życzliwość innych ludzi nie zna granic.

Główną bohaterką powieści jest Zuzanna, która rozpoczyna pracę w Biurze Przesyłek Niedoręczonych. Jest to instytucja, do której trafiają listy oraz paczki, które z powodu np. złego adresu, nie trafiają do swojego adresata. Dziewczyna podjęła decyzję o pracy właśnie tutaj z powodu pewnego listu, którego nie wysłała na czas. Dzięki swojej przyjaciółce, a zarazem współpracownicy- Mili z czasem coraz bardziej wkręca się w świat zagubionych przesyłek oraz ich adresatów. Kiedy w jej ręce wpada 38 kopert w kolorze seledynowym oraz 38 w kolorze błękitnym, postanawia odnaleźć ich właścicieli, którzy nie są w stanie spotkać się już od 38 lat. Wówczas postanawia ona wziąć sprawy w swoje ręce. Czy uda jej się do Wigilii odnaleźć ich adresatów? 

„Biuro przesyłek niedoręczonych” to kolejna książka Nataszy Sochy, którą miałam okazję przeczytać i która zdobyła moje serce już od pierwszych jej stron. Tym razem autorka funduje nam piękną, bajkową opowieść o miłości, współczuciu, życzliwości i losach ludzi, którzy w wyniku pomyłki nie mogą się spotkać od 38 lat. Ich uczucie jest jednak tak wielkie, że oboje nie potrafią o sobie zapomnieć, a ich tęsknotę potęguje Wigilijny wieczór. 

Urzekły mnie także losy małego Michałka oraz pisarza, który pomimo, że jest człowiekiem zgorzkniałym i cynicznym, postanawia spełnić marzenie chorego chłopca. 

Powieść ta wywołuje w czytelniku wiele emocji. Wzrusza i bawi do łez. Daje nam nadzieję i wiarę w lepsze jutro. Pozwala uwierzyć w magię Świąt Bożego Narodzenia. 

Dowcipny i zabawny styl autorki sprawia, że nie sposób oderwać się od książki do momentu przeczytania jej ostatniej strony. Błyskotliwe i ciekawe dialogi jeszcze bardziej wciągają nas w świat głównych bohaterów. Sprawiają, że możemy poczuć się uczestnikami zdarzeń opisanych w powieści. 

Postacie są świetnie wykreowane przez autorkę. To zwyczajni ludzie, tacy jak my. Posiadają zarówno wady, jak i zalety. Zmagają się z własnymi problemami, a jednocześnie potrafią cieszyć się życiem. Największą sympatią obdarzyłam Zuzannę, której determinacja w odnalezieniu adresatów jest przeogromna oraz pana Stanisława, który pomimo niewyparzonego języka jest dobrym człowiekiem. 

Do tego piękna okładka, obok której nie sposób przejść obojętnie. Ukazuje ona magię świąt pośród zimowej scenerii błyszczących płatków śniegu, z których każdy jest unikatowy. W centrum wspaniale zapakowana przesyłka, która jak się mogę domyślać trafiła właśnie w ręce jej adresata.

Podsumowując „Biuro Przesyłek Niedoręczonych” to cudowna opowieść, która pozwala nam poczuć magią świąt i uwierzyć, że cuda mogą zdarzyć się i w naszym codziennym życiu. Ukazuje nam życzliwość ludzi, którzy znajdują się wokół nas. Daje nam wiarę i nadzieję, która motywuje nas do walki o własne szczęście.

Gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po tę powieść. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce oraz Wydawnictwu PASCAL.

2 komentarze:

  1. Hej mam nadzieje ze zjawi się u Ciebie także jakaś recenzja książek związanych z Bałkanami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://ksiazkowyswiatmoniki.blogspot.com/2016/11/59-bugaria-znana-i-nieznana-kierunek.html Tutaj masz recenzję o takiej tematyce :) Pozdrawiam :)

      Usuń