poniedziałek, 12 grudnia 2016

71. "Nowe życie" [Book Tour]



Autor: Anna Mytyk
Tytuł; „Nowe życie”
Wydawnictwo: wydanie własne autorki
Ilość stron: 385



„Nowe życie” Anny Mytyk to książka, o której słyszałam wiele pozytywnych opinii. W związku z tym i ja postanowiłam sięgnąć po tę powieść, jednak nie spełniła ona moich oczekiwań względem niej.

Główną bohaterką jest Amanda, która jako mała dziewczynka doświadczyła przemocy domowej. Kiedy wychodzi za mąż ma nadzieję na lepsze życie. Jednak po kilku latach małżeństwa, jej mąż okazuje się być katem, nadużywającym alkoholu i bijącym żonę. Kobieta przeżywa koszmar. W trakcie kolejnej awantury nie wytrzymuje i wybiega na ulicę. Tam wpada na mężczyznę, który podaje jej pomocną dłoń, a między tym dwojgiem rodzi się uczucie. Los bywa jednak przewrotny… Jak dalej potoczą się losy Amandy i Radka?

„Nowe życie” to powieść, która porusza ważny temat, jakim jest kwestia przemocy domowej. Ofiary najczęściej, bojąc się reakcji otoczenia milczą przez wiele lat, chroniąc swojego oprawcę. Jeśli autorka rozbudowałaby ten wątek z pewnością mogłaby powstać dobra powieść obyczajowa. Jeśli zaś chodzi o erotyk, to książka w ogóle do mnie nie przemawia. Opisy scen erotycznych są płytkie i nie wywołują żadnych emocji w czytelniku. Nie czuć w nich pożądania, czy też namiętności. Tak naprawdę mam wrażenie, że są one tutaj zbędne.

Akcja powieści jest monotonna, a niektóre wątki mało rozbudowane. Niewiele dowiadujemy się także o głównych bohaterach powieści, o ich uczuciach, przeżyciach, czy emocjach. Brakuje w niej także realizmu. Bowiem jaka kobieta po tak traumatycznych przeżyciach, jakich doświadczała ze strony męża, rzuca się od razu w ramiona kolejnego mężczyzny. Język jest prosty, co powoduje, że książkę czyta się dosyć szybko. 

Skład i łamanie znajdują się w opłakanym stanie. Pierwszy raz spotykam się z książką, która posiada tak dużą czcionkę, chyba, że chodzi o bajki dla dzieci. Do tego przeogromne marginesy oraz wielkie odstępy pomiędzy tekstem. Jeśli chodzi o korektę występują tutaj liczne błędy oraz literówki. Nie wspominając już o nieodpowiedniej numeracji rozdziałów. 

Z pewnością atutem powieści jest jej okładka, przedstawiająca serce na dłoniach. Myślę, że to właśnie ona skłoniła mnie do sięgnięcia po tę książkę. 

Podsumowując „Nowe życie” to powieść, która nie spełniła moich oczekiwań względem niej. Jedynym jej plusem jest problematyka jaką porusza, a więc temat przemocy domowej.

Książkę miałam okazję przeczytać w ramach book tour zorganizowanego przez Olę ze Stan Zaczytany za co dziękuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz