wtorek, 17 stycznia 2017

86. "Sezon na cuda"



Autor: Magdalena Kordel
Tytuł: „Sezon na cuda”
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 394



„Sezon na cuda” Magdaleny Kordel to cudowna, pełna ciepła i miłości powieść, która rozgrzewa serca i jeszcze na chwilę pozwala nam pozostać w atmosferze Świąt Bożego Narodzenia. Grudzień dla wielu z nas to nie tylko miesiąc zdarzających się cudów, radości i szczęścia. To także czas porządków, przygotowań, zakupów, wyboru prezentów i ciągłego pośpiechu. Tak też wygląda on w Uroczysku, do którego przenosi nas autorka i gdzie co roku do Malowniczego zagląda anioł, który jest gwarantem szczęścia jego mieszkańców.

Główną bohaterką jest Majka- właścicielka pensjonatu, nauczycielka języka polskiego oraz mama nastoletniej Marysi. Stara się ona pogodzić ze swoją przeszłością i na nowo poukładać swoje życie. Powoli próbuje się zaklimatyzować w Malowniczem i poznać ludzi tam mieszkających. Bardzo szybko dostrzega ona problemy, z jakimi zmagają się osoby z jej otoczenia. Jako kobieta obdarowana niezwykłą empatią, wrażliwością i współczuciem stara się im pomóc. W niektórych przypadkach bywa to jednak trudne i wymaga pewnego sprytu i przebiegłości. Majka nie spodziewa się z jak wieloma przeszkodami będzie się musiała zmierzyć. Niektóre z nich potrafią zaskoczyć. Jak dalej potoczą się jej losy? Czy w miejscu do którego zagląda anioł mogą zdarzyć się cuda?

„Sezon na cuda” to mądra i zabawna opowieść, która ukazuje nam, że cuda mogą się zdarzyć w życiu każdego z nas. Nie są nam do tego potrzebne jakieś szczególne umiejętności. Wystarczy trochę chęci i współczucia względem drugiego człowieka. Przecież wokół nas znajdują się ludzie samotni, chorzy, którzy potrzebują pomocy. Wystarczy drobny gest, aby wywołać uśmiech na ich twarzy.

Bohaterowie powieści uświadamiają nam, że nie warto martwić się o to, co przyniesie nam przyszłość. Warto żyć chwilą i korzystać z życia, z tego, co tu i teraz. Niekiedy pewne niedomówienia, niewyjaśnione sprawy mogą na zawsze zmienić nasze życie. Tak też dzieje się w przypadku Leontyny i Antoniego. (Przyznam, że jestem bardzo ciekawa ich historii). Niekiedy pomimo strachu i niepewności warto dać szansę miłości, bo kiedy uświadomimy sobie, że to był ten jedyny/ ta jedyna, a wtedy może być już za późno.

Akcja powieści jest ciekawa, wartka, dynamiczna, potrafi zaskoczyć czytelnika. Barwny, plastyczny język pobudza wyobraźnię i choć na chwilę pozwala poczuć się uczestnikiem zdarzeń przedstawionych w książce. Można tutaj znaleźć wiele zabawnych sytuacji, które wywołują uśmiech na twarzy. Niejednokrotnie wybuchałam śmiechem. Szczególnie w pamięci zapadła mi scena poszukiwania złodzieja krokietowego przez staruszkę Ewę oraz afera z szopką, wykonaną przez klasę Majki.

Bohaterowie są doskonale wykreowani przez autorkę. Są oni niezwykle wyraziści. Każdy z nich posiada własne, indywidualne cechy, które wyróżniają go spośród innych postaci. Największą moją sympatię zdobyła Majka- właścicielka Uroczyska oraz pani Leontyna, której życiowej historii jestem bardzo ciekawa.

Podsumowując „Sezon na cuda” to powieść niezwykle ciepła, barwna, która rozgrzewa serca i umysły czytelników. Pokazuje nam, że wokół nas znajdują się ludzie, którym możemy pomóc i nie wymaga to jakiegoś wielkiego wysiłku z naszej strony. Cuda, nawet te malutkie zdarzają się każdego dnia. Jednak my pozostając w ciągłym biegu po prostu ich nie dostrzegamy.

Myślę, że jest to książka warta polecenia. W sam raz na zimowe wieczory, spędzone z gorącym kubkiem herbatki w ręku. Gorąco zachęcam do sięgnięcia po nią. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Znak.

3 komentarze:

  1. Jestem jak najbardziej na tak. Chętnie przeczytam więc zapisuję na listę. Pozdrawiam ksiazka-moim-zyciem.blog.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ją niedawno czytałam. Najchętniej od razu sięgnęłabym po kontynuację, ale musiałabym ją kupić, a póki co ze względu na dużą liczbę książek na półkach czekających na przeczytanie nałożyłam sobie embargo na książkowe zakupy.

    OdpowiedzUsuń