środa, 18 stycznia 2017

87. "Niczyja" [Przedpremierowo]



Autor: Anna Crevan Sznajder
Tytuł: „Niczyja”
Ilość stron: 95


„Niczyja” Anny Crevan Sznajder to niezwykle fascynująca historia, od której nie sposób się oderwać do momentu przeczytania jej ostatniej strony. To pełna namiętności i pożądania romantyczna opowieść, która pobudza zmysły i wyobraźnię czytelnika.

Główną bohaterką powieści jest Crevan- autorka opowiadań i miłośniczka mangi. Kobieta wraz z najlepszą przyjaciółką Kate zostaje oddelegowana przez wydawnictwo do Tokio, aby tam promować swój tomik. Już pierwszego dnia, wracając do pokoju hotelowego wpada na nieznajomego mężczyznę, który przypomina jej Kise Ryota- członka drużyny koszykarskiej oraz bohatera jej opowiadań. Między tym dwojgiem zaczyna iskrzyć już od samego początku. Jednak życie nie zawsze jest kolorowe, tak więc i na ich drodze pojawią się pewne problemy. Jak dalej potoczą się ich losy? Czy przypadkowo spotkany chłopak może okazać się tym jedynym?

„Niczyja” to elektryzująca opowieść pełna namiętności i pożądania. Pobudza ona zmysły, przenosząc nas w niezwykły świat przeżyć i uczuć głównych bohaterów. Książka intryguje i coraz bardziej rozbudza naszą ciekawość.

Akcja powieści jest wartka i dynamiczna. Losy Crevan i Kise śledziłam z wielkim zaciekawieniem. Język prosty i plastyczny sprawia, że książkę czyta się szybko i przyjemnie. Barwne, plastyczne opisy pobudzają wyobraźnię. Sceny erotyczne przedstawione są w subtelny i delikatny sposób. Nie ma w nich niczego wulgarnego. W każdym słowie można dostrzec wrażliwą i romantyczną duszę autorki. 

Bohaterowie to postacie, które budzą sympatię już od pierwszych swoich stron. Wyjątek stanowi Kate, której zachowanie niejednokrotnie mnie irytowało. Uważam, że zbyt śmiało ingeruje ona w życie przyjaciółki.

Podsumowując „Niczyja” to ciekawa lektura, która pobudza zmysły i wywołuje intensywne przeżycia i emocje. Lekki styl autorki sprawił, że książkę czytałam z wielką przyjemnością. Po przeczytaniu jej przyszła mi do głowy pewna myśl, że podróże nie tylko kształcą, ale pozwalają znaleźć miłość.

Książkę gorąco Wam polecam. Za możliwość jej przeczytania dziękuję autorce.

5 komentarzy:

  1. Chętnie bym przeczytała tylko strasznie cieniutka ta książeczka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą kolejne części, liczy się treść a nie ilość stron :D Pozdrawiam Ann Crevan

      Usuń
    2. Książkę polecam :) Świetnie się czyta :)

      Usuń
    3. Książka bardzo fajna gorąco polecam oraz cudowna recenzja gratuluje

      Usuń
  2. Zawsze mam pewne obawy przy tak krótkich opowiadaniach. Boję się, że zanim się rozkręci - już się skończy, a ja będę czuć niedosyt :)
    Jednak skoro będą kolejne części, to może kiedyś się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń