środa, 25 stycznia 2017

89. "Karuzela"



Autor: Agnieszka Lis
Tytuł: „Karuzela”
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 630


W dzisiejszych czasach każdy z nas żyje w biegu, podążając za własnymi marzeniami, ambicjami i karierą zawodową. Niejednokrotnie praca przesłania nam nasze życie osobiste. Brakuje nam czasu dla najbliższych, rodziny, przyjaciół, na własne pasje i zainteresowania. Ciągle się gdzieś śpieszymy i nie dostrzegamy tego, co najważniejsze. Największą wartością tak naprawdę jest zdrowie. Bez niego nie jesteśmy w stanie nic osiągnąć. To właśnie uświadamia nam „Karuzela” Agnieszki Lis. Piękna i wzruszająca historia, przepełniona nadzieją, wiarą i walką o każdy kolejny dzień.

Główną bohaterką powieści jest Renata- 35 letnia kobieta, żona i matka. Żyje ona w ciągłym biegu, zajmując się domem, dziećmi i wieloma innymi obowiązkami. W ciągu dnia brakuje jej czasu na chwilę wytchnienia. Do tego coraz częściej kobiecie zaczynają doskwierać różne dolegliwości. Czuje się ona coraz bardziej osłabiona, a na jej ciele pojawia się mnóstwo siniaków. Diagnoza lekarska nie budzi wątpliwości. Renata jest chora na białaczkę. Czy Renacie uda się pokonać chorobę?

„Karuzela” to niezwykle ciepła i wzruszająca historia, przedstawiająca zmagania głównej bohaterki z okrutną chorobą, jaką jest białaczka. Ukazuje nam jej determinację, wolę walki i chęć życia. Pokazuje, że bez względu na wszystko w tak trudnej sytuacji rodzina jest w stanie się zjednoczyć i wspólnie się wspierać w obliczu tragedii.

Powieść obrazuje nam również zaściankowość i zacofanie małych miejscowości, które rządzą się stereotypami. Rozwód dla starszych pań jest czymś, czego nie są one w stanie przyjąć do wiadomości. Dla nich to koniec świata. Według nich kobieta powinna tkwić w toksycznym związku, u boku męża, który znęca się nad nią fizycznie. Jeśli chce się od niego uwolnić, to naraża się na potępienie i ośmieszenie ze strony sąsiadów.

Wszystkie zdarzenia ukazane są w realistyczny sposób. Autorka idealnie odzwierciedla warunki szpitalne i stosunek personelu do pacjentów. Choroba głównej bohaterki jest niezwykle prawdziwa. Chemia, badana, wymioty, ciągłe osłabienie to niektóre elementy jej życia.

Powieść wywołuje w czytelniku wiele emocji: smutek, strach, wzruszenie, złość… W wielu momentach łezka zakręciła się w moim oku. Ogromnie współczułam Renacie i jej rodzinie.

Pomimo trudnej tematyki, jaką porusza książką, styl i język autorki sprawiają, że czyta się ją szybko i przyjemnie. Fabuła powieści jest dopracowana w każdym szczególe. Bohaterowie są świetnie wykreowani przez autorkę. Podziwiam Renatę, która na wieść o chorobie nie poddaje się, nie załamuje się, ale zaczyna walczyć o swoje zdrowie. Krzyś i Krysia to dwa małe urwisy, które wprowadzają w życie bohaterki trochę radości. Zaś Eryk jest wrażliwym i zamkniętym w sobie chłopcem. To właśnie on zyskał największą moją sympatię.

Podsumowując „Karuzela” to powieść, która na długo pozostanie w mojej pamięci. Jest to historia, o której nie sposób nie myśleć. Nadzieja, wiara, determinacja, walka oraz modlitwa o cud są nieodłącznymi elementami życia Renaty. Wywołuje ona wiele emocji.

Gorąco polecam i zachęcam do sięgnięcia po tę powieść.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce oraz Wydawnictwu Czwarta Strona.

1 komentarz:

  1. "Pozytywka" tak bardzo zapadła mi w pamięć, że na pewno sięgnę również po inną pozycje tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń