sobota, 11 lutego 2017

95. "Klątwa przeznaczenia" [Przedpremierowo]



Autor: Monika Magoska-Suchar, Sylwia Dubielecka
Tytuł: „Klątwa przeznaczenia”
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 810


Początkowo, kiedy zobaczyłam jak obszerna jest „Klątwa przeznaczenia” Moniki Magoska-Suchar, Sylwii Dubieleckiej, miałam wątpliwości, czy jest to lektura dla mnie. Czy aby na pewno wpasuje się w mój gust czytelniczy. Przyznam, że przez pierwszych 200 stron miałam mieszane uczucia względem niej. Jednak zagłębiając się coraz bardziej w losy bohaterów i ich przygód z czasem nie mogłam oderwać się od tej niezwykłej książki. Spędziłam z nią kilka przyjemnych wieczorów.

Przedstawia ona historię Arienne- niezwykle mądrej i odważnej czarodziejki z Salmansaru. Dziewczyna, uciekając przed grożącym jej niebezpieczeństwem trafia do Ravillonu- świata, w którym rządzą mężczyźni. Nie ma w nim miejsca dla inteligentnych kobiet, których rola sprowadza się tutaj do funkcji Milady oraz zaspokajania męskich zachcianek. Przeznaczenie sprawia, że Arienne trafia pod protektorat najprzystojniejszego i najsilniejszego Mistrza Walk- Severa. Wtedy to ich losy wzajemnie się splatają, wyznaczając wspólną drogę.

„Klątwa przeznaczenia” łączy w sobie elementy fantastyki z elementami erotyki. Przenosi nas w świat rządzony przez mężczyzn, pełen przemocy i wielu okrucieństw. Bezwzględność Mistrzów ujawnia się w każdym ich czynie. Nie dbają oni o godność kobiet i ich uczucia. W momencie, gdy któremuś znudzi się ich Miledy, mogą ją zesłać do podziemi skazując tym samym na śmierć, co bardzo często wykorzystuje Mistrz Harold. W bractwie zakazanym uczuciem jest miłość, a jej okazywanie za pomocą pocałunków w usta jest surowo karane. Ciąża grozi tutaj śmiercią, o czym przekonuje się Milady Taida oraz Mistrz Szpiegostwa- Tessi. Kolorem związku jest czerń i w takiej barwie są ubrania jego członków. Struktura, zasady oraz rzeczywistość Ravillonu została przedstawiona w precyzyjny i dokładny sposób. Z wielką ciekawością zgłębiałam jego świat oraz realia.

Książka jest pełna magii, tajemnic, sekretów, które odkrywamy w trakcie lektury. Trzyma nas w napięciu i niepewności, rozbudzając naszą ciekawość. Znajdujemy tutaj wiele interesujących wątków, jak choćby wątek miłości czarodziejki z Salmansaru oraz Mistrza Walk, wątek Cieni Shatten, czy Fenianijskiego tronu i jego prawowitego władcy. W książce przewija się mnóstwo postaci, które są świetnie wykreowane przez autorki. Są to zazwyczaj silne osobowości, posiadające własne indywidualne cechy, co sprawia, że wyróżniają się spośród innych bohaterów i zapadają w pamięć czytelnika.

W książce występują dosyć szczegółowe opisy, co nie każdemu może przypaść do gustu. Do tego ciekawe dialogi. Czytając przekomarzania Arienne i Severa niejednokrotnie uśmiech gościł na mojej twarzy. Do tego zaskakujące zakończenie, którego przyznam, że się nie spodziewałam.

Minusem powieści z pewnością jest brak podziału na rozdziały. W przypadku tak obszernej książki, podział ten ułatwiłby czytanie. Do tego narracja pierwszo i trzecioosobowa, która początkowo niezwykle mnie irytowała. Jednak z czasem przyzwyczaiłam się i do niej.

Podsumowując „Klątwa przeznaczenia” jest udanym debiutem literackim autorek. Jest to lektura w sam raz dla miłośników fantastyki oraz romansu. Z niecierpliwością oczekuję na kontynuację losów Arienne oraz Severa.

Książkę gorąco polecam i zachęcam do jej lektury.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorkom oraz Wydawnictwu Novae Res.

2 komentarze:

  1. oj tak!!! Strzał w dziesiątkę ta książka!! Uwielbiam i czekam na kolejną częsć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem raczej na nie. Po pierwsze - taka fabuła na dłuższą metę zaczęłaby mnie nudzić. A jako, że jest to obszerna pozycja - byłaby to prawdziwa katorga.
    Brak podziału na rozdziału - to jest to czego szczególnie nie znoszę. Nawet w krótkich książkach mi to przeszkadza, a co dopiero przy 800 stronach...
    No i te opisy, długie i nużące! :)

    OdpowiedzUsuń