niedziela, 5 marca 2017

106. "Tajemnica zamku"



Autor: Krystyna Mirek
Tytuł: „Tajemnica zamku”
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Ilość stron: 356

Wyobraźcie sobie sytuację, w której przenosicie się w świat pięknych zamków, sukien, bali i utartych konwenansów. Spotykacie na swojej drodze osobę z którą pragniecie spędzić życie. Nie jest to jednak takie łatwe jak Wam się wydaje. Na Waszej drodze pojawia się wiele przeciwności losu. Tak naprawdę życie zamożnych i wpływowych rodów nie było tak piękne, jak mogłoby się to wydawać. Opinia społeczna, koligacje rodzinne i pozycja odgrywały bardzo ważną rolę. W taki świat przenosi nas w swojej najnowszej powieści „Tajemnica zamku” Krystyna Mirek. Pomimo tak dużego dorobku literackiego autorki, jest to jej pierwsza powieść, którą miałam okazję przeczytać. 

Wzrok przykuwa już śliczna okładka, która zachęca do sięgnięcia po książkę. Do tego intrygujący tytuł. Zastanawiałam się, co też kryje jej wnętrze. Postanowiłam przyjąć zaproszenie i razem z bohaterami odkryć tytułową tajemnicę.

Historia zaczyna się od śmierci czwartej żony hrabiego Cantendorf. Umiera ona w niewyjaśnionych okolicznościach, a po okolicy rozchodzą się plotki, że ktoś przyczynił się do jej śmierci. Podejrzenie pada na kilka osób. Wśród podejrzanych znajduje się hrabia, jego kochanka Isabelle, gospodyni oraz wiedźma Alice. Aleksander znowu staje przed koniecznością znalezienie odpowiedniej żony. W końcu pragnie on dziedzica i spadkobiercy majątku. W tym czasie mieszczańska rodzina zadziornej i odważnej Kate Milton staje u progu bankructwa. Jej rodzice knują ryzykowny plan, aby temu zapobiec. Wystarczy jednak tylko jedno spojrzenie, aby między panną Milton, a hrabią narodziła się miłość. Czy uczucie to ma szansę powodzenia? Czy taki związek ma rację bytu?

„Tajemnica zamku” to opowieść, która wciąga czytelnika w swój świat już od pierwszych stron. Intryguje, ciekawi, bawi… Czyta się ją lekko, szybko i przyjemnie. Nie ma tutaj czasu na nudę. Wszystkie zdarzenia przedstawione są z dużą dokładnością oraz precyzją. Wartka i dynamiczna akcja przykuwa uwagę i sprawia, że razem z bohaterami odkrywamy zamkową rzeczywistość i zasady, którymi się ona rządzi. Barwne opisy pobudzają wyobraźnię, a lekki styl autorki sprawił, że książkę czytałam z wielką przyjemnością. 

Postacie są świetnie wykreowane przez autorkę. Są one wyraziste i każda z nich posiada własne, indywidualne cechy, które sprawiają, że wyróżniają się one spośród innych osób. Dla przykładu siostry Milton są swoim przeciwieństwem. Kate jest osobą pewną siebie, spontaniczną, odważną, nie boi się wyzwań. Natomiast Amelia jest cichą, delikatną, skromną, szarą myszką, która nie ma wygórowanych oczekiwań względem życia. Ciekawą postacią jest również wiedźma Alice. Mroczna, tajemnicza… Tak naprawdę boją się jej wszyscy mieszkańcy i każdy omijają ją szerokim łukiem. Jednak w obliczu choroby, trudnej sytuacji życiowej, wszyscy zwracają się do niej o pomoc. Nie pragnie ona bogactwa, bo takowe posiada. Oczekuje przysługi, którą może dać jej wyłącznie młodsza z panien Milton.

Podsumowując „Tajemnica zamku” to ciekawa lektura, która wywołuje w czytelniku wiele różnych emocji. Bawi, śmieszy, ciekawi i intryguje. Miłość, tajemnica, przeszłość i przyszłość odgrywają ważną rolę. Jest to powieść warta polecenia. Przyznam, że z niecierpliwością oczekuję na kolejną część.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki.

2 komentarze:

  1. Przyznaję, że nie znam twórczości autorki. Ale z chęcią przeczytałabym tę powieść. Zaintrygowałaś mnie :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach twórczość tej autorki i jeszcze kilku innych, również polskich... :)

    OdpowiedzUsuń