niedziela, 12 marca 2017

108. "Bursztynowy Anioł"



Autor: Anna Tabak
Tytuł: „Bursztynowy Anioł”
Wydawnictwo: ZYSK i SKA
Ilość stron: 320


„-Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?- zastrzelił mnie pytaniem.
-Kiedyś wierzyłam. Teraz… trudno powiedzieć. Raczej wierzę w przeznaczenie. Jeśli już kogoś spotykasz, to musiał być ku temu jakiś powód, rozumiesz o co mi chodzi?
-W takim razie wiem, dlaczego cię spotkałem.”

Kiedy po raz pierwszy przeczytałam zapowiedź „Bursztynowego Anioła” Anny Tabak, wiedziałam już, że jest to historia, która trafi w mój gust czytelniczy i że koniecznie muszę ją przeczytać. Wzrok przykuwa już sama okładka, która zachęca do lektury. Utrzymana jest w pastelowych kolorach. Przedstawia dwoje ludzi obejmujących się i tak bezgranicznie szczęśliwych. Do tego intrygujący tytuł, który rozbudza ciekawość. Zastanawiałam się co też może kryć jej wnętrze.

Powieść przedstawia historię Asi- 22 letniej studentki ekonomii, która musi się zmierzyć z wieloma przeciwnościami losu. Rzuca ją chłopak, zawala kilka egzaminów na studiach, a matematyka jak się okazuje nie jest jej mocną stroną. Wszystko zmienia jej wyjazd na wakacje razem z przyjaciółkami oraz przypadkowo spotkany mężczyzna. Starszy o 6 lat Michał jest wzorem idealnego chłopaka. Przystojny, bogaty, dżentelmen w każdym calu… Nieomal książę z bajki. Joanna zawsze może liczyć na wsparcie ze strony oddanych przyjaciółek- Karoliny i Agaty oraz introwertycznego, zamkniętego w sobie Emanuela. Jak dalej potoczy się historia Aśki? Czy Michał okaże się tym jedynym? A może obok znajduje się ktoś bez kogo dziewczyna nie wyobraża sobie swojego dalszego życia?

„Bursztynowy Anioł” to piękna, ciepła historia o miłości, poszukiwaniu i odkrywaniu własnych pasji, zainteresowań i tożsamości. Asia tak naprawdę jest jeszcze młodą dziewczyną rozdartą między oczekiwaniami rodziny, a własnymi pragnieniami. Nie potrafi się do końca zdecydować, jaką drogą powinna podążać. Nie jest w stanie zadowolić rodziców, dla których wzorem do naśladowania jest ich starsza córka Olga.

To opowieść pełna wiary, nadziei, która pokazuje, że warto walczyć o swoje szczęście i marzenia i że po burzy zawsze wschodzi słońce. Bez względu na sytuację, w jakiej się znajdujemy, zawsze odnajdziemy jakieś wyjście. Uświadamia nam, że nie warto gonić za tym, co jest dla nas nieosiągalne, przytłaczające. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, aby dostrzec tych, którym na nas zależy. A być może odkryjemy wówczas prawdziwą miłość. Nie zawsze to, co piękne i bogate może nas uszczęśliwić. Zawsze powinniśmy podążać za głosem własnego serca.

Przyznam, że książkę czytałam z wielką, wielką przyjemnością. Barwny i plastyczny język pobudza wyobraźnię i sprawia, że czujemy się uczestnikiem zdarzeń opisanych w książce. Do tego powieść obfituje w humorystyczne, zabawne sytuacje oraz dialogi przepełnione wieloma emocjami. Dzięki narracji pierwszoosobowej lepiej możemy poznać główną bohaterkę, jej myśli, uczucia, przeżycia i emocje. Postacie już od samego początku budzą sympatię czytelnika. 

Podsumowując „Bursztynowy Anioł” to historia, która pokazuje, że wszystko w życiu jest możliwe i że zawsze warto podążać własną drogą, bez względu na opinię innych ludzi. Motywuje i zachęca do walki o własne pasje, marzenia i uświadamia nam, że zawsze możemy coś zmienić w sobie i swoim życiu. Z pewnością jest to powieść, która przypadnie do gustu młodym ludziom.
 
Polecam i zachęcam do lektury!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu ZYSK i SKA.     

7 komentarzy:

  1. Niesamowicie podoba mi się oprawa tej książki, która przykuła moją uwagę, gdy tylko pojawiła się zapowiedź tejże książki. Chciałabym poznać ukazaną w niej historię, mam nadzieję, że niebawem uda mi się ją przeczytać :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Naprawdę piękna historia! :)

      Usuń
  2. Słyszałam o tej książce i nawet mnie zainteresowała. Ale Twoja opinia utwierdziła mnie w przekonaniu, że jednak muszę ją przeczytać :)
    Pozdrawiam,
    Zagubiona w słowach

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba się skuszę - to kolejna recenzja, po której przekonuję się, że warto sięgnąć po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już niedługo sama zapoznam się z jej treścią - nie mogę się doczekać! I jeszcze fakt, że książka została napisana przez koleżanką blogerkę, którą poznałam w klubie książki - jeszcze przyjemniej! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację - okładka jest piękna, super pomysł na zdjęcie z aniołkami. Bardzo dobrze, że książka ma elementy humorystyczne - to jest coś, co lubię najbardziej. Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://krysiaklaraiksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń