piątek, 24 marca 2017

109. "Strażnicy światła"



Autor: Abby Geni
Tytuł: „Strażnicy światła”
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 320

 
„Strażnicy światła” Abby Geni to dosyć oryginalna powieść, którą miałam okazję przeczytać w ostatnim czasie. Wzrok przykuwa sama okładka, która dodaje książce nutkę tajemniczości. Do tego intrygujący tytuł, który sprawił, że zastanawiałam się co też kryje jej wnętrze. 

Główną bohaterką jest Miranda, która jest fotografem przyrody. Kobieta zamieszkuje na Wyspach Farallońskich, gdzie na fotografiach uwiecznia dziki i surowy krajobraz przyrody. Naukowcy, z którymi dzieli mieszkanie są dosyć specyficznymi ludźmi. Niedługo po przyjeździe dziewczyna zostaje zaatakowana przez jednego z nich. Po kilku dniach biolog zostaje znaleziony martwy. Wszystkie okoliczności wskazują na nieszczęśliwy wypadek. Po kolejnej podejrzanej sytuacji przestaje ona ufać komukolwiek. Poznaje również starą legendę dotyczącą wyspy. 

„Strażnicy światła” to powieść, która ukazuje nam zadziwiające piękno i surowość krajobrazu Wysp Farallońskich. Aury tajemniczości dodaje jej miejscowa legenda i opowieść o strażnikach światła. W barwny i plastyczny sposób autorka przedstawia nam miejsca, w których toczy się akcja książki. Tajemnicza wyspa, dzikie zwierzęta, surowe warunki i duch... Wszystko to rozbudza naszą ciekawość. W dosyć szczegółowy sposób ukazane zostały również czynności związane z fotografowaniem.

Książka łączy w sobie elementy thrillera oraz kryminału. Zabrakło mi tutaj jednak nastroju napięcia i niepewności związanego z popełnioną zbrodnią. Czegoś, co jeszcze bardziej rozbudziłoby moją ciekawość. Dosyć ogólnikowo została również przedstawiona legenda dotycząca strażników światła. Oczekiwałam, że wątek ten będzie nieco bardziej rozbudowany. 

Powieść przedstawia poszczególne okresy związane z cyklem przyrody. Wyróżniamy tutaj np. sezon rekinów, czy fok. Opisując swoje życie, główna bohaterka często pisze listy do matki. Uwidacznia się w nich jej cierpienie i tęsknota za nią. Zauważyć można, że strata ta zmieniła jej życie na zawsze.

Akcja początkowo wolna i monotonna, z czasem nabiera niewielkiego rozpędu. Bohaterowie są dobrze wykreowani przez autorkę pod względem psychologicznym. Barwny i plastyczny język pobudza naszą wyobraźnię. Zakończenie jak dla mnie jest dosyć przewidywalne.

Podsumowując „Strażnicy światła” to powieść, która nie do końca spełniła moje oczekiwania względem niej. Zabrakło mi emocji, pewnego nastroju tajemniczości. Jednak w ciekawy sposób ukazuje ona życie człowieka, podporządkowane surowej i dzikiej naturze. To przyroda wyznacza poszczególne jego elementy.

Myślę, że warto sięgnąć po książkę i wyrobić sobie własne zdanie względem niej.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiece.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz