poniedziałek, 1 maja 2017

121. "Aced. Uwikłani"



Autor: K. Bromberg
Tytuł: „Aced. Uwikłani”
Wydawnictwo: Editio Red
Ilość stron: 374



Pragnę być z nim na zawsze.
Z moim mężem.
Moją opoką.
Moim spokojem.
Twórcą moich wspomnień.
Moim szczęśliwym zakończeniem.”

Seria „Driven” jest jedną z moich ulubionych serii. Historia Rylee i Coltona już od I tomu skradła moje serce. Kiedy więc zobaczyłam zapowiedź  „Aced. Uwikłani” K. Bromberg, wiedziałam, że muszę sięgnąć po tę powieść. Z niecierpliwością wyczekiwałam momentu, w którym będę mogła ją przeczytać.

Książka ukazuje nam życie Rylee i Coltona po upływie sześciu lat od zawarcia przez nich związku małżeńskiego. Oboje w pewnym sensie dojrzeli i wiele w tym czasie doświadczyli. Jednak to nie koniec niespodzianek. Los rzuca im pod nogi mnóstwo kłód i problemów. To, co miało okazać się cudowną bajką, staje się prawdziwą lekcją życia. Czy głównym bohaterom uda się pokonać przeciwności losu? Czy prawdziwa miłość jest w stanie przezwyciężyć wszystko?

„Aced. Uwikłani” to niezwykle piękna historia, która wciąga czytelnika w świat uczuć i emocji już od pierwszych stron. Przedstawia nam historię dwojga ludzi, którzy kochają się tak mocno, że są dla siebie gotowi zrobić wszystko. Nic nie jest w stanie ich rozdzielić. Wraz z kolejnymi doświadczeniami ich miłość staje jeszcze trwalsza i silniejsza.  Wszelkie klęski i niepowodzenia jeszcze bardziej zbliżają ich do siebie, zacieśniając więź, jaka ich połączyła. Dla Rylee Colton jest w stanie do największych poświęceń, podobnie jak ona dla niego.

Historia głównych bohaterów uświadamia nam, że życie w żadnym wypadku nie przypomina bajki. „I żyli długo i szczęśliwie”- takie zakończenie możemy znaleźć wyłącznie w baśniach i opowiadaniach dla dzieci. Życie człowieka jest pełne wielu różnych niespodzianek. Bywa ono skomplikowane, wypełnione rozpaczą, cierpieniem i niepowodzeniem. Można w nim znaleźć także wiele szczęścia, radości i uśmiechu. Wszystko tak naprawdę zależy od nas samych.

Po raz kolejny autorka zaskakuje nas świetną fabułą oraz doskonale wykreowanymi bohaterami. Akcja książki jest wartka, dynamiczna, wraz z kolejnymi stronami jeszcze bardziej rozbudza naszą ciekawość, ukazując nam niezwykły świat uczuć i emocji. Lekki, plastyczny styl autorki sprawił, że książkę czytałam z wielką, wielką przyjemnością. Wszystkie zdarzenia obserwujemy z punktu widzenia Rylee i Coltona. Dzięki temu zabiegowi lepiej poznajemy ich myśli, przeżycia, uczucia i emocje. Na kartach powieści możemy znaleźć wiele barwnych opisów oraz ciekawe dialogi obfitujące w wiele różnych emocji. W szczególności uwielbiam przekomarzanie Coltona z Becksem. Ich rozmowy niejednokrotnie wywołały uśmiech na mojej twarzy.

Podsumowując „Aced. Uwikłani” to powieść, która bawi i wzrusza do łez. To piękna historia, która ukazuje siłę prawdziwej miłości, która jest w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu pojawiające się na naszej drodze. Porusza ona ważny problem depresji poporodowej, który dotyka wiele kobiet, co zasługuje na uznanie.

Powieść polecam i zachęcam do lektury.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Editio Red.

1 komentarz:

  1. Twoja piękna recenzja już prawie prawie skłoniła mnie do sięgnięcia po te książkę . Szczególnie ze dotyczy ona pośrednio tematu depresji poporodowej, który mnie interesuje. Jednak nie wiek czy sie skuszę. Nie wiem czy odpowiada mi gatunek, rzadko po literaturę tego typu sięgam, i nie wiem czy nie jest za bardzo "kobieca". Lubię w książkach zwrotu akcji i fabule pędząca na łeb na szyje. Jednak blog dodaje do obserwowanych i zapraszam do mnie na nieco mroczniejsze klimaty
    Pozdrawiam

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń