sobota, 27 maja 2017

Anita Scharmach [Wywiad]


Razem z Michaliną z bloga Papierowy bluszcz zapraszam na wywiad z Anitą Scharmach- autorką dwóch powieści: Mogę wszystko oraz Zaraz wracam. Przyjemnej lektury życzę! :)


1. Debiutowała Pani w 2016 roku powieścią Mogę wszystko. Jakie emocje towarzyszyły Pani w tym czasie, spodziewała się Pani, że powieść ta skradnie serca tylu czytelników?

Emocje… tak, jestem ogólnie bardzo emocjonalna i kiedy trzymałam w ręku pierwszy egzemplarz „Mogę Wszystko”, nie potrafiłam powstrzymać łez. Zaraz potem śmiech i znowu łzy. Niesamowite uczucie. Nie miałam pojęcia, że książka otrzyma status bestsellera! To znaczy marzyłam o tym, ale pisząc nie zastanawiałam się nad tym. A kiedy to się stało, nie docierało do mnie. Opinie bardzo mnie ucieszyły, zresztą do dziś dnia otrzymuję  liczne wiadomości z miłymi opiniami. 25 maja minęło zaledwie pół roku od debiutu 😉 Zawsze kręci mi się łezka w oku. Cieszy mnie fakt, że mój optymizm mógł znaleźć ujście w powieści a czytelnicy to równie optymistycznie odebrali.

2. Tatiana i Lena są oddanymi przyjaciółkami, które wspierają się zarówno w chwilach dobrych, jak i tych złych. W związku z tym chciałybyśmy zapytać czym dla Pani jest przyjaźń i jaką rolę odgrywa w Pani życiu?

Przyjaźń musi towarzyszyć każdemu człowiekowi, jeśli mu nie towarzyszy- człowiek powoli wewnętrznie umiera! Staje się samotnikiem. A człowiek nie jest stworzony do życia solo! Jestem szczęściarą w tym temacie. Mam niesamowite przyjaciółki. I jest to przyjaźń tak głęboko zakorzeniona, że nikt nie potrafiłby jej zniszczyć. Dzwonimy do siebie niemal codziennie i mimo codziennych zajęć, udaje nam się znaleźć czas dla siebie.

3. Czy posiada Pani cechy wspólne z Tatianą – bohaterką powieści Mogę wszystko?

Obie jesteśmy optymistkami 😉 Szklanka zawsze w połowie pełna!

4. Tatiana oraz jej rodzina bardzo chętnie angażują się w życie społeczne, uczestnicząc w różnych akcjach charytatywnych. W związku z tym chciałybyśmy zapytać, czy lubi Pani pomagać innym?

Powtarzam to niejednokrotnie - DOBRO POWRACA – jeśli Ty komuś pomożesz  to i Tobie pomogą!    

5. Gdy oddaje się Pani pisaniu, preferuje Pani ciszę absolutną, czy może jednak da się usłyszeć w tle ulubione utwory/radio?

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Po prostu siadam i piszę. Jak w domu panuje chaos, to ogarniam go i siadam dalej do pracy. Nie przeszkadza mi grające radio, czy siedzące obok dziecko, oglądające po raz któryś tę samą bajkę 😉 Najczęściej jednak siadam do pracy wieczorami, kiedy to dom ogarnia całkowity spokój, czasem tylko kot urządza sobie „polowanie”.

6. Skąd czerpie Pani inspiracje do pisania tak ciekawych historii?

Najprościej byłoby odpowiedzieć – z głowy! Ale tak jest. Będąc na spacerze zobaczyłam dom, ten dom w którym mogłabym osadzić moich bohaterów, dać im ogród, taras,  drzewa…tak rodzą się pomysły. Niekiedy to właśnie muzyka skłania mnie do napisania, wystarczy TO słowo, ten dźwięk…

7. W ostatnich dniach premierę miała Pani najnowsza książka – Zaraz wracam. Stresowała się Pani? Towarzyszyły Pani emocje zbliżone do tych z dnia debiutu?

Debiutowałam, kiedy nie miałam konta na FB a emocje były OGROMNE. Teraz mam już zacne grono czytelników, FB, FP, Instagram i „grupę fanów twórczości” - utworzoną przez blogerów literackich,  a premiera miała miejsce na Targach Książki w Warszawie, więc można się tylko domyśleć jakie uczucia mi towarzyszyły. Wsparcie, jakie dają mi czytelnicy, słowa uznania i siła dobrej energii. To uczucie dotychczas nieznane. Teraz oprócz tego, że wiem jak smakują łzy szczęścia dowiedziałam się również,  że serce mam podzielone na miliony kawałków… Mało tego, otrzymuję ogromne wsparcie od koleżanek i kolegów po piórze, czego dowodem są liczne wizyty pisarzy przy moim maleńkim stoliczku na Targach książki.

8. Zaraz wracam to bardzo enigmatyczny tytuł (w połączeniu z opisem powieści), czy mogłaby Pani zdradzić nieco więcej na jej temat?

Hahaha, a nie powiem. Powiem tylko, że bardzo płakałam pisząc niejedną scenę…Zresztą pewna recenzentka również nie mogła czytać powieści spokojnie. Zapewniam dużą dawkę emocji.

9. Jaką rolę w Pani życiu odgrywa pisanie?

Istotną, ponieważ robię to co kocham i sprawia mi to niesamowitą przyjemność.

10. Pani największe marzenie jako pisarki to…

Kiedyś ktoś zadał mi już podobne pytanie. Wówczas odpowiedziałam EKRANIZACJA.  I powtórzę to, przecież po to są marzenia!

11. W przyszłości chciałaby Pani skupić się tylko na pisaniu, czy może traktuje je Pani jako hobby?

Chciałabym. Ale realia są jednak takie, że pewnie dane mi będzie dzielić pasję z obowiązkami.

12. Jaka prywatnie jest Anita Scharmach?

Anita jest szalona a jako mama spokojna, czasem tylko ugryzę J

13. Czy jako dziecko/nastolatka myślała Pani o tym by zostać pisarką?

Dużo czytałam, ale przez myśl mi nie przeszło, ze kiedyś przeczytam coś swojego.

14. Gdyby zaproponowano Pani napisanie książki w duecie, z kim chciałaby Pani go stworzyć?

Ostatnio jedna z Patronatek zorganizowała czat z moim udziałem i niejednokrotnie padało to pytanie. Dało mi to do myślenia. Pomysł już dawno kiełkował, ale skoro czytelnicy sami się dopytują, to może uda mi się zrobić taką niespodziankę. A z kim? Cóż, tajemnica.

15. Pani ulubiona książka z dzieciństwa…

Nie mam jednej ulubionej książki. Wiele książek zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Zresztą moja ukochana babcia zabierała mnie często do czytelni. Tam w kąciku siadałam i wertowałam kartka po kartce każdą bajkę. Pamiętam ich zapach…

16. Jak wyobraża Pani sobie siebie za 5, 10 lat?

Będę używała więcej farby do włosów w celu pokrycia większej siwizny no i kremy droższe dla 50 +.

17. O czym prywatnie marzy Anita Scharmach…?

Zawodowo o możliwości spełniania się tylko w pisaniu. Prywatnie – o zdrowiu dla całej rodziny, bo to jest najważniejsze.

18. Zdradzi nam Pani nad jaką powieścią aktualnie pracuje? Kiedy fani mogą spodziewać się kolejnej powieści Pani autorstwa?

 Mam już kilka pozycji gotowych do wydania. Na jesień tego roku na Państwa półkach zagości powieść z dalszymi losami Marty? Aktualnie pracuję nad lekką acz bardzo wzruszającą powieścią.

Dziękuję bardzo za wspaniały wywiad.


 Dziękuję autorce za udzielenie odpowiedzi na zadane pytania! :)

1 komentarz:

  1. Dziękuję za kolejny cudowny wywiad :)
    A Anita....to naprawdę super babka :)

    OdpowiedzUsuń