sobota, 3 czerwca 2017

133. "Łąki kwitnące purpurą"



Autor: Edyta Świętek
Tytuł; „Łąki kwitnące purpurą”
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 384


„Łąki kwitnące purpurą”  Edyty Świętek to kolejna część sagi "Spacer Aleją Róż", przedstawiająca niezwykłe losy rodziny Szymczaków. Nie zawsze życie bywa dla nich łaskawe, a każdy wybór niesie za sobą określone konsekwencje. Bowiem przyszło im żyć w czasach trudnych i ciężkich. Czasach wczesnego PRL-u, gdzie widmo wojny towarzyszy ludziom na każdym kroku. To okres niepokoju, dominacji władzy nad społeczeństwem oraz walki z Kościołem, będącym ostoją polskości, tchnącym wiarę i nadzieję w naród.

W tomie tym szybko postępują prace nad budową Nowej Huty, która ma być dzielnicą nowoczesną i dobrze rozwiniętą. Wbrew wcześniejszym oczekiwaniom panuje tutaj chaos i bezprawie. Kwitnie hazard, a sprawiedliwość wymierzana jest na własną rękę. W takiej to właśnie rzeczywistości żyje rodzina Szymczaków, niegdyś wielkich właścicieli majątku ziemskiego. Kiedy wydaje się, że ich życie jest względnie poukładane, wtedy zazwyczaj zdarza się coś, co wywraca je do góry nogami.

Powieść, podobnie jak wcześniejsza część wciąga czytelnika i sprawia, że nie sposób się od niej oderwać do momentu przeczytania jej ostatniej strony. Z wielką ciekawością śledziłam losy Bronka, Julki, Jędrka oraz pozostałych członków rodziny Szymczaków. Ich postępowanie oraz życiowe wybory zaskakują i budzą zdumienie. Często ich życie toczy się zupełnie inaczej niż to sobie zaplanowali. Jednak dla siebie są gotowi do największych poświęceń, wzajemnie się wspierają i pomagają sobie. Nie zawsze jednak jest tak pięknie i kolorowo. Dawne urazy, tajemnice oraz zazdrość wpływają na ich relacje oraz stosunki.

W barwny i plastyczny sposób autorka ukazuje nam realia tamtych czasów, łącząc fikcję z rzeczywistością. Przedstawia obraz społeczeństwa manipulowanego przez władzę, zmuszonego do podporządkowania się panującym zasadom i regułom. Świadczyć o tym może obowiązek stawiennictwa na różnego rodzaju marszach, manifestacjach, jak choćby w dniu Święta Pracy. Obywatele często są zmuszani do wstępowania do partii, o wolności słowa mogą wyłącznie pomarzyć. Sprzeciwienie się władzy może grozić więzieniem. Rządzący podejmują również walkę z Kościołem, który jest ważnym symbolem polskości i daje Polakom nadzieję na lepsze jutro. Przykładem jest aresztowanie prymasa Wyszyńskiego 25 września 1953 roku, na skutek rosnącego napięcia między Kościołem, a władzą ludową. Dopełnieniem tej rzeczywistości są długie kolejki i braki w zaopatrzeniu sklepów.

Akcja powieści jest wartka, dynamiczna, a fabuła doskonale dopracowana. Bohaterowie są świetnie wykreowani, posiadają własne, indywidualne cechy, które sprawiają, że szybko zapadają w pamięć czytelnika. Autorka zaskakuje nas w najmniej spodziewanych momentach. Nie wspominając o zakończeniu, które jeszcze bardziej rozbudziło moją ciekawość i sprawiło, że już teraz z wielką niecierpliwością oczekuję na kolejny tom sagi. Lekki i plastyczny styl sprawił, że powieść czytałam z wielką przyjemnością, podobnie jak inne książki autorki. Warto również wspomnieć o okładce, która przykuwa wzrok i świetnie pasuje do treści książki.

Podsumowując „Łąki kwitnące purpurą” to historia, która zachwyca wartką akcją, nietuzinkową fabułą oraz świetnie wykreowanymi bohaterami. Ciekawi, intryguje, zaskakuje, wywołując w czytelniku wiele emocji.

Powieść polecam i zachęcam do lektury! <3 <3 <3

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Replika.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz