poniedziałek, 26 czerwca 2017

146. "Zespól ojca"



Autor: Piotr Czerwiński
Tytuł: „Zespół ojca”
Wydawnictwo: Wielka Litera
Ilość stron: 334

 
„Zespół ojca” Piotra Czerwińskiego to niezwykle poruszająca i tragiczna historia ojca, który po rozstaniu z ukochaną, podejmuje walkę o syna. Jest to jedna z najtrudniejszych walk w jego życiu. Obserwujemy stopniowe pogorszenie relacji, jakie łączyły go wcześniej z dzieckiem. Z dnia na dzień stają się one trudne i skomplikowane.

Głównym bohaterem jest Konrad- 40 letni Polak, mieszkający w Dublinie. Na emigracji towarzyszy mu Francuzka Bell oraz najdroższy synek Filutek. Pracuje on w biurze, w wolnej chwili oddaje się pasji, jaką jest muzyka. Opiekuje się synem, podczas, gdy Bell zanurza się w internetowym świecie. Wydawać by się mogło, że jest on niezwykle szczęśliwym ojcem i partnerem. Jednak jedno przypadkowe spotkanie sprawia, że jego życie wywraca się do góry nogami. Wkrótce rozpoczyna się okrutna walka o dziecko…

Powieść w niezwykle realistyczny sposób obrazuje życie oraz rozpad rodziny od wielu lat znajdującej się na emigracji. Poznajemy ich wzajemne stosunki oraz obowiązki dnia codziennego. Dostrzegamy troskę i oddanie ojca względem syna. W skutek rozstania, które jest nieuniknione, Konrad traci kontakt z synem, a była partnerka nie ułatwia mu sprawy, nie licząc się z jego uczuciami. Staje się jego wrogiem i największym utrapieniem. Jest on zmuszony do walki nie tylko z ukochaną, ale również z irlandzkim prawem, które nie sprzyja ojcom. Wszystko to uwydatnia jego beznadziejną sytuację.

Autor zwraca również uwagę na problem emigracji, który od wielu lat możemy zauważyć również w Polsce. Ludzie z powodu braku perspektyw, wyjeżdżają za pracą za granicę. To samo czyni Konrad, który od 10 lat mieszka w Irlandii. Wracając do kraju, nie poznaje miejsc, w których spędził większość swojego życia. Wraz z upływem czasu wszystko bowiem ulega zmianie.

Powieść jest dosyć trudna w odbiorze. Zawiły język sprawił, że niejednokrotnie miałam ochotę odłożyć książkę i już więcej do niej nie wracać.  Monotonna, nudna akcja, nabiera niewielkiego rozpędu po 150 stronach lektury. 150 pierwszych stron ukazuje fragmenty z życia bohatera, dowiadujemy się o jego pasji, czy też czytamy o poszukiwaniu nowych członków zespołu. Bohaterowie są świetnie wykreowani przez autora pod względem psychologicznym. W realistyczny sposób oddaje on więź łączącą ojca i syna.

Podsumowując „Zespół ojca”  to lektura trudna w odbiorze, a jednocześnie poruszająca niezwykle ważny problem ojcowskiej miłości względem ukochanego dziecka. Ukazuje ona brutalne zderzenie rzeczywistości z oczekiwaniami.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz