wtorek, 27 czerwca 2017

147. "Kruchość porcelany" [Patronat]



Autor: Monika Sawicka
Tytuł: „Kruchość porcelany”
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 256


„Kruchość porcelany” Moniki Sawickiej to niezwykle piękna powieść, pisana emocjami. Zachwyca lekkością pióra autorki, doskonale wykreowanymi bohaterami oraz humorem, który może być lekarstwem na najgorsze dni naszego życia. Porusza ona bardzo ważny i jakże aktualny problem przemocy domowej. Przedstawia nam życie ofiary, która nie do końca zdaje sobie sprawę z sytuacji, w której się znajduje. Ciągle tłumaczy sprawcę i jego postępowanie.

Główną bohaterką jest Zuzanna Maks. Z pozoru zwykła, stateczna, kochająca kobieta. Jest ona oddaną żoną i matką, prowadzącą własną firmę. Kocha życie i stara się cieszyć każdą jego chwilą. Zawsze uśmiechnięta, radosna, za zamkniętymi drzwiami skrywa swój największy dramat…

„Kruchość porcelany” to cudowna, a zarazem brutalna historia, która w realistyczny sposób  pokazuje nam życie ofiary przemocy domowej. Życie trudne, skomplikowane… Nie do końca zdaje ona sobie sprawę ze swojej sytuacji oraz krzywdy, jaką wyrządza jej najbliższa osoba. Kolejne powtarzające się pobicia, gwałty, upokorzenia sprawiają, że kobieta staje się coraz bardziej obojętna, próbuje zagłuszyć swoje myśli i uczucia. Dodatkowe upokorzenie stanowi dla niej niewątpliwie fakt, że mąż zdradza ją z przypadkowo napotkanymi kobietami, oszukuje i okłamuje. Nie szuka ona jednak wsparcia i pomocy u innych. Pozostawia cały rozgrywający się dramat w zaciszu czterech ścian. Jedynym świadkiem tragedii jest jej córka, Amelia. Tak się jej tylko wydaje… Bowiem otaczają ją ludzie, którzy dostrzegają jej beznadziejną sytuację. Tak naprawdę wystarczy niekiedy mały gest, wyciągnięta pomocna dłoń, aby zmienić czyjeś życie na zawsze.

Książkę, pomimo trudnej tematyki, jaką porusza, czyta się szybko i przyjemnie. Z pewnością wpływa na to lekki, barwny, plastyczny styl autorki, który pobudza wyobraźnię i sprawia, że nie jesteśmy w stanie się od niej oderwać do momentu przeczytania ostatniej strony. Autorka zachwyca nietypowym humorem i dowcipem, wywołując w nas wiele przeróżnych emocji. Wzrusza i bawi do łez. Sprawia, że zaczynamy zdawać sobie sprawę z beznadziejności sytuacji ofiar przemocy. A w dzisiejszych czasach z pewnością jest ich wiele. Niekiedy wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, aby dostrzec nieszczęście innych osób, którzy potrzebują naszej pomocy.

Ciekawy element stanowią również bajki, które możemy znaleźć na początku i na końcu książki. Opisane w niemal baśniowy sposób uczucia, jakie spotykamy w naszym codziennym życiu przykuwają uwagę i dają czytelnikowi do myślenia. Jak zauważyłam, w książce, główna bohaterka dużo swoich przemyśleń poświęca swojej córce Amelce. Czytamy o jej wynikach w nauce, podróżach do babci, czy uwadze w dzienniczku. Bohaterowie są świetnie wykreowani pod względem psychologicznym. Doskonale poznajemy myśli, przeżycia i uczucia towarzyszące Zuzannie.

Podsumowując „Kruchość porcelany” to piękna, a zarazem niezwykła opowieść o miłości, wyrządzonej krzywdzie i przebaczeniu, które staje się początkiem nowego życia. Bez względu na wszystko, czego doświadczamy w życiu, powinniśmy ciągle podążać naprzód. Życie mamy tylko jedno i powinniśmy je wykorzystać jak najlepiej.

Powieść polecam i zachęcam do lektury.

Za możliwość przeczytania książki oraz objęcia jej patronatem medialnym dziękuję autorce oraz Wydawnictwu Replika.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz