czwartek, 20 lipca 2017

Monika Sawicka [Wywiad]



Razem z Michaliną z bloga Papierowy bluszcz zapraszam na wywiad z Moniką Sawicką- autorką 15 powieści dla kobiet i dzieci. Nie tak dawno premierę miała jej wznowiona powieść- „Kruchość porcelany”, której patronuję medialnie. Zapraszam do lektury!


Fot. Ewa Żylińska

1. Co inspiruje Panią do pisania tak emocjonujących historii?

Te historie są prawdziwe, niestety nie wymyślam ich. Niestety –dlatego, że wolałabym by takich problemów, które opisuję, nie było. Ale skoro są, by kobietom pomóc być może je rozwiązać, trzeba o nich mówić, pisać. Krzyczeć.

2. Pani największe marzenie jako pisarki…

Pisać aż do ostatniego oddechu. Mieć jasny umysł, nie dostać demencji , nie zwariować podczas menopauzy i nadal mieć taką ultraczułość na świat. To wszystko stanowi o tym jaką jestem pisarką. Ultraczułość. 

3. Gdyby zaproponowano Pani napisanie książki w duecie, z kim chciałaby Pani podjąć takie wyzwanie? 

Janusz Leon Wiśniewski. To byłby ogromny zaszczyt.

4. Czy posiada Pani ulubione miejsce do pisania?

Jeszcze nikt nie zapytał mnie o pozycję , w jakiej piszę, a szkoda. Miejsce to najczęściej kanapa lub teraz, latem, huśtawka ogrodowa.

5. Która z dotąd wydanych książek jest Pani najbliższa?

Najbliższa z uwagi na fakt, że nią debiutowałam oraz dlatego, że opisany w niej problem to mój problem ( był kiedyś)- Kruchość porcelany.

6. Która z bohaterek Pani książek jest do Pani najbardziej podobna pod względem cech charakteru/osobowości?

Kurczę, nie wiem. Każdej daję coś innego, podświadomie oczywiście, ale wydaje mi się, że gdyby poskładać je wszystkie w jedną układankę, powstałby ktoś, kim chciałabym być.

7. Dlaczego zdecydowała się Pani na ponowne wydanie „Kruchości porcelany”?

Z tego samego powodu, który sprawia, że antyprzemocowe kampanie społeczne powtarzają się co jakiś czas. Dopóki przemoc będzie istniała dopóty trzeba o tym mówić.

8. W kruchości porcelany porusza Pani bardzo ważny problem przemocy domowej. W związku z tym, chciałybyśmy, zapytać, czy wydając tę powieść po raz pierwszy miała Pani jakieś obawy, zastanawiała się Pani jak zostanie ona odebrana przez czytelników?

Moje wątpliwości  czy nawet obawy dotyczyły zupełnie czegoś innego niż to, jak odbiorą ją Czytelnicy, czy się spodoba czy nie.
Spokoju nie dawała mi myśl, co zrobi mój mąż ( dziś były) gdy ją przeczyta. Muszę powiedzieć, że zachował się godnie. 

9. Kruchość porcelany jest Pani bardzo osobistą powieścią, nawiązuje bowiem do Pani doświadczeń z przeszłości. Czy pisząc tę powieść traktowała ją Pani w pewnie sposób jako formę uporania się z przeszłością, jak katharsis?

Katharsis raczej nie, bardziej chodziło mi o spojrzenie na problem z pewnego dystansu. To, co się zadziało w powieści, która powieścią z założenia być nie miała, działo się poza mną. Niezłe szaleństwo połączone z dramatem. Podświadomość ma wielką moc.

10.  Proszę dokończyć zdanie: W kruchości porcelany… jest dużo mnie.

11. Książka, która wywarła na Pani duże wrażenie to…

Nie potrafię wskazać jednej książki. Gdy czyta się dużo , jest z tym kłopot. Lubię wracać do wielu książek, ale najbardziej do Oskara i Pani Róży, Małego Księcia i Spóźnionych kochanków. Pewnie też dlatego, że zrobiły na mnie duże wrażenie ;-)

12. Jaka prywatnie jest Monika Sawicka?

Monika Sawicka prywatnie jest taka jak „służbowo”. Nie ma żadnej różnicy. Ci, którzy mnie znają mogą to potwierdzić. 

13. Jakim  mottem kieruje się Pani w życiu?

Nie mam jednego motta- ale trzy, które są dla mnie ważne.
Ale zanim je przedstawię, nieco dłuższe słowa Dalajlamy XIV:
Dalajlama zapytany o to, co najbardziej zadziwia go w ludzkości odpowiedział:
"Człowiek, ponieważ poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze.
Następnie poświęca swoje pieniądze, by odzyskać zdrowie.
Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłością,
że nie cieszy się z teraźniejszości.
W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości.
Żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć,
po czym umiera tak naprawdę nie żyjąc"

I wspomniane motta:

Chcę żyć tak jak ja tego chcę, a nie tak, jak chcą tego inni- autor nieznany

Śmiejecie się ze mnie, ponieważ jestem inny, a ja śmieję się z was, ponieważ wszyscy jesteście tacy sami. Jonathan Davis

Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć. Coco Chanel

14. Czym zajmuje się Pani na co dzień? Posiada Pani jakieś hobby?

Pracuję w osiedlowej telewizji RETSA1, prowadzę trzy programy, wkrótce ruszamy z kolejnym, politycznym. Zajmuję się sprawami społecznymi, kulturą i literaturą. Moim hobby jest gotowanie- kuchnia to mój żywioł. Kocham też rower. Jestem instruktorką indoorcycling. Ale największą moją pasją jest ŻYCIE.

15. Wiemy, że kocha Pani zwierzęta. W związku z tym chciałybyśmy zapytać, jaką rolę odgrywają one w Pani życiu? Czy towarzyszą Pani w trakcie pisania?

To bardzo trudny temat dla mnie, kilka miesięcy temu straciłam mojego Przyjaciela, Kajtusia, bohatera moich książek dla dzieci. Nie umiem jeszcze o tym mówić. Przepraszam.

16. Jak zamierza Pani spędzić tegoroczne wakacje?

Wyjeżdżamy z narzeczonym tam, gdzie zawsze świeci słońce, w morzu woda jest ciepła i można jeść pyszności. Nasze wakacje spędzamy od kilku lat najpiękniej jak się da, wykorzystując każdą minutę. Zażywamy słonecznych kąpieli, pływamy w morzu, szalejemy na skuterach wodnych, zwiedzamy miejsca, w których jesteśmy, wieczorami chodzimy do knajpek z muzyką na żywo, tańczymy, czerpiemy pełną piersią. Żyjemy!

17.  Jeśli mogłaby Pani zabrać na bezludną wyspę tylko trzy rzeczy, to co by to było?

Po jednej sztuce? To będzie ciężko. Wagon Nutelli, album ze zdjęciami moich Bliskich i dużo zeszytów oraz długopisów, żebym mogła pisać.

18. Kiedy Pani fani mogą spodziewać się kolejnej powieści i o czym ona będzie?

Jeszcze pod koniec tego ( 2017) roku. Nie mogę zdradzić tematu, powiem tylko tyle, że będzie suspens jak u Hitchhoka- mocne wejście, a potem coraz trudniej.

Dziękujemy autorce za poświęcony czas oraz udzielenie odpowiedzi na nasze pytania :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz